Mieszkamy i udostępniamy pokoje gościnne w nadbużańskiej wsi na Południowym Podlasiu – Pratulin – (na trasie Janów Podlaski – Terespol) w miejscu gdzie chce się żyć.

Nieuregulowany, dziki Bug kształtuje tu przyrodę i niesie życie. Pierwotne nadbużańskie łąki – zalewane co wiosnę – są bogate i różnorodne. Dla wędkarzy, ornitologów i wszystkich, których wzrusza widok żabki drzewnej – rzekotki, trawy drżączki, łanów kocanki piaskowej (dobra na wątrobę) czy wygrzanej słońcem, pachnącej macierzanki – raj. Bug i te łąki są tuż za domem.

Przyrodę można oglądać również z rzek – Krzny i Bugu. W odległości kilkunastu kilometrów są ośrodki wypożyczające kajaki.

U nas – jak zima – to śnieżna i mroźna – malownicza, a jak lato – to upalne i słoneczne (klimat kontynentalny).

W historii Bug dzielił – kulturę bizantyjską i łacińską, ale też i łączył – mieszkali tu Unici – członkowie kościoła rzymskiego z rytem wschodnim i własnym językiem chachłackim. Jednego dnia można odwiedzić ślady – symbole tego trudnego, ale ubogacającego sąsiedztwa: Klasztor Prawosławny w Jabłecznej, katolickie Sanktuarium Maryjne Sapiehów w Kodniu, Cerkiew Neounicką w Kostomłotach.

Świadectwo gorzkiego, tragicznego rezultatu mieszania się polityki do wiary, zarazem duchowy skarb Podlasia – Sanktuarium Unitów Podlaskich – jest na miejscu, nieopodal – w Pratulinie (Beatyfikowani przez papieża Jana Pawła II 6.X.1996).

Historia żyje tu jeszcze w starszych mieszkańcach wiosek – powiedzenia, anegdoty chętnie opowiadają jeszcze po chachłacku. Są gościnni, pogodni, nie spieszą się. Warto mieć czas na rozmowę z nimi.
Spacery po wioskach – często jeszcze z architekturą drewnianą – to też pomysł na urlopowe zajęcie. Etnografię w pigułce proponują: Muzeum Południowego Podlasia, Pracownia Tkacka w Hrudzie.

20 km od Pratulina znajduje się Państwowa Stadnina Koni Arabskich w Janowie Podlaskim; malowniczo położona na nadbużańskich łąkach. Stada pasących się lekkich, zgrabnych koni, ciekawa historia tej stadniny, zabytkowe stajnie – jest czym zająć sobie zmysły i umysł na parę godzin.
Ciekawostka w skomercjalizowanym świecie – wstęp bezpłatny. Przy wejściu jest gastronomia – można „się zaprosić” na pierogi.

Nasze cztery dwu, trzy i czteroosobowe pokoje (każdy z łazienką) oraz aneks kuchenny do wspólnych posiłków i taras wyłącznie do użytku gości stanowią dobrą bazę, aby Państwo – wypoczęci – ruszali na spotkania z nadbużańskim Podlasiem i znaleźli ciszę, odpoczynek po turystycznych trudach. Na dużym podwórku znajduje się boisko do piłki siatkowej.

Zapraszamy!